Vilnius Full of Space 2

Relacja z Wilna część druga. Niczym w kanie galilejskiej, i u nas najlepsze kawałki będą na koniec, tj. w tej część, bo druga to zarazem ostatnia część z Litwy. Zacznijmy od kościołów, bo budynków sakralnych w Wilnie powiedzeć, że dużo to skłamać – tu wystarczy 10 kroków zrobić i kolejny kościół będzie stał przed wami otworem. Zatem kościoły w Wilnie – wszystkie piękne, co ulica to kościół, a dodatkowo trafiliśmy na święcenie jajek. W górę serca, mimo złej pogody!

002ko021

002ko020

002ko019

002ko022

Podziwiam fotografów, którzy nie znają pojęcia obciach i potrafią pstrykać ludziom fotki ot tak prosto w twarz, np. klęcząc tyłem do ołtarza. O tak jak ten oto Pan w katedrze.

002ko001

002ko003

Kościoły to poziom hard fotografii dla mnie – z zewnątrz duże, zwykle się w kadrze nie mieszczą, albo zaśmiecone są okrutnie te kadry. Wewnątrz często zakaz fotografowania, ciemno i nieswojo. Ale czasem i w kościele trafi się zdjęcie, z którego bywam zadowolony, choć statystkę to ja mam okrutnie słabiutką.

002ko006

002ko004

Kościołów dużo to i stylów architektury sporo – można cieszyć oko. Mam fatalną pamięć do imion świetych, którzy patronują poszczególnym przybytkom. Zatem używam znaków rozpoznawczych, np. na zdjęciu poniżej, to dla mnie jest “ładny barokowy kościół z kryształowym modelem statku w środku”.

002ko023

002ko014

002ko015

002ko016

W cerkwiach łatwiej o fotografowanie ludzi – tam się zawsze więcej dzieje, i ładne światło ze świec. Like ode mnie.

002ko011

002ko013

Zastawmy już kościoły i cerkwie – wszystkie są fajne i nie macie wyboru, będąc w Wilnie musicie je zwiedzać.

002ko018

Kościół barokowy, który polecam jest trochę na uboczu (znaczy się 15min spaceru, bo miasto jest kompaktowe), przy dużym rondzie, a po wyjściu można przejść przez rzekę i udać się do biznesowego centrum – macie gotową wyprawę na jakieś pół dnia. Po drodze mijając ten wspaniały, socjalistyczny budynek (jestem chyba jednym z nielicznych fanów architektury soc-realizmu). Przeznaczenie budynku nieustalone, strzelam, że mógł to być basen, obecnie wygląda na opuszczony, a szkoda, bo on taki piękny. ^_^

002n004

Jeszcze rzut oka na drugą stronę rzeki, a potem wpadamy w biznesowe centrum Litwy.

002n005

002n002

002n007

002n008

Biznesowa dzielnica wymarła, chyba przez święcenie jajek. Musieliśmy sami sobie robić sztuczny tłum do zdjęć.

002n003

002n006

Nie szło nam najlepiej robienie tłumu, jak widać ze zdjęć. Wybywamy, ale polecamy.

002n001

Powrót do Starego Miasta to radość dla fotograficznego serca. Na pierwszym zdjęciu jeden z najważniejszych, może najważniejszy deptak Wilna – wstawiam, żeby nie było, że mają tylko ulice z obdrapanymi fasadami. Ale kolejne zdjęcie to już takie miasto jakie zapamiętam.

002a035

002a010

002a011

002a013

002a027

002a029

002a030

Tu i ówdzie trafi się grafiti, czy niby mural, który przykuje oko.

002a036

002a031

002a033

Jak widać Władymir Władymirowicz cieszy się niesłabnącym poprciem w byłych republikach radzieckich.

Znajdzie się w Wilnie też sporo dla miłośników kotów.

002k001

002k002

Zbliżamy się do końca, choć to jeszcze nie koniec. Ale już się ściemnia.

002a023

002a024

002a037

002a038

I punkt kulminacyjny wycieczki – Ostra Brama (była już na poprzednich fotkach, ale wieczorem dużo lepiej się prezentuje)!

002a039

002a040

Niby koniec, ale mamy jeszcze parę bonus-ów, np. gdzie w Wilnie jeść, albo gdzie nie jeść. Na początek litewska kuchnia w stylu tłustym, nijakim, taka krakowska Babcia Malina, znaczy się jadą na opinii w tripadwajzorze – nie polecamy, ale jak chcecie to spróbujcie – Forto Dvaras.

002x001

002x004

Jeść – jeśli lubicie dobrą piccę – Jurgis ir Drakonas.

002x005

002x009

002x008

002x010

002x007

Jeść – kuchnia litewska w ich wykonaniu zdecydowanie lepsza niż w Forto, i fajne miejsce – The Kitchen.

002x011

002x012

002x013

I to już koniec. Jeszcze tylko zostawie wam wyzwanie – jeśli kiedyś pojedziecie do Wilna to spróbujcie znaleźć studzienkę, który coś mi się zdaje pamięta jeszcze czasy szeryfa Piłsudskiego. 🙂

002a032

Koniec przekazu z Litwy. A w kolejnym odcinku – Ryga – światowa stolica Art Nouveau z dużym ograniczeniem czasowym i jasny obiekt na niebie, zwany Słońcem. Bajo.

2 komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *