Petersburg Czarny Kwadrat

Petersburg: Przystawka nr 2, czyli muzea do obejrzenia w Petersburgu. I tak, będzie Ermitaż.

Przyznać się muszę, że artystyczna dusza to raczej ze mnie nie jest. W taki Czarny kwadrat na białym tle – choćbym się godzinami w niego wpatrywał to pozostaje dla mnie artystycznym dnem. Tak więc, dla artystów,  jestem pewnie typowym Łazikiem, chodzę po takim muzeum, tu i tam zajrzę, temu i tamtemu się przypatrzę, coś tam mi się podoba, ale znać to się nie znam. Van Goga od Van Dama, albo baroku od rokoko to bym nie odróżnił. Nie polegajcie na moich opiniach.

Zaczynamy. Pozycja nr 1. Państwowe Muzeum Rosyjskie, które nie cieszy się niestety aż taką sławą jak Ermitaż, a szkoda. Znajdują się tam wyłącznie działa rosyjskich malarzy, jak wiadomo Rosja to Stan Umysłu, to i maluje się tutaj inaczej, co mnie się podoba. PMR można znaleźć tuż obok kościoła, z moją ulubioną nazwą, i jedną z nielicznych nazw kościołów jakie pamiętam – Cerkiew Zbawiciela na Przelanej Krwi (z racji tego, że car Aleksander skonał w tym miejscu). O Kościele będzie w części następnej, bo to fajny kościół. Tymczasem poniżej pare wybranych dzieł, które wpadły mi w oko. Wielce subiektywny wybór.

005g003

005g001

005g002

005g004

005g005

005g006

005g007

005g008

Artyzmu tam jest dużo więcej, tak z 3 godziny trzeba zarezerwować na łażenie. Można więcej oczywiście. Polecamy.

Przejdźmy do gwiazdy wieczoru, gwóździa programu – Ermitażu.  Na początek z poradnika obieżyświata: bilet możecie kupić online, albo stać w kolejce i kupić w kasie. Kolejki podobno potrafią w sezonie być kilkugodzinne. Online cena jest w dolarach, którą nikt nie pofatygował się uaktualnić do obecnego kursu rubla. Zatem: online – drożej, ale sprawnie, w kasie – taniej, ale trzeba tracić czas w kolejce. Do wyboru. My kupiliśmy online. Jest ważny na 2 dni i można robić fotki w cenie.

Specjalnie dla was Pałac Zimowy + Orkiestra Wojskowa.

005a026

005a030

005a028

005a029

Budynek z Atlasami – też część Ermitażu.

005a031

005a032

Pałac Zimowy pojawi się jeszcze na kilku fotografiach, więc zapamiętajcie sobie ten budynek (ten zielono-biały znaczy się). Budynek obok z figurami, to też Ermitaż, budynek naprzeciw po lewej też należy do muzeum. W sumie chyba 5 budynków w mieście, ale oczywiście Pałac Zimowy ma najważniejsze kolekcje.

Wchodzimy do środka – tutaj typowa słowiańska organizacja – niby wszystko jest oznaczone, a nic się nie da znaleźć. Niby pracowników od groma, a pomocy żadnej. Jedni pokochają, inni znienawidzą. Dla ludzi Świata Cywilizacji Zachodu – nie do ogarnięcie na trzeźwo. Przed wyjazdem polecam ogarnąć cyrylicę i podstawowe zwroty, angielski tutaj wielce rzadko używany. Nikt Imperium nie będzie dyktował, jakiego języka mają w Imperium używać, jasne?

005g021

005g009

005g011

005g012

005g013

005g014

005g015

005g018

005g020

Super, nie? A to dopiero parter, czyli antyki… końca nie widać, tymczasem robotnikom robota pali się w rękach… gdziekowielk jesteś na świecie robotnicy zawsze tacy sami…

005g016

005g017

005g019

005g036

005g022

005g023

005g024

Ermitaż  typowo dla Pałaców Carów i Cesarzyc, przepych na przemian ze złotem i odwrotnie. Tak więc dostajecie to co w innych pałacach + masakrycznie dużo obrazów/rzeźb/etc. Znaczy się na bogato.

005g025

005g027

005g028

005g029

005g030

005g031

005g032

Na sam Pałac Zimowy trzeba poświęcić cały dzień. Wygląda na to, że sporo ludzi omija część antyczną i biegnie prosto do malarstwa. My przeszliśmy całość. Cały dzień. Bez dłuższych przerw. Aha – warto zabrać własną strawę i wodę. Muzea w Rosji zaskoczyły nas tym, że zawsze mają dobre, popularne wśród lokalsów restauracje, które serwują pełne obiady, w przystępnej cenie. Wszystkie w jakich byliśmy, poza Ermitażem, który ma tylko nędzną kawiarnię – małą, pełną ludzi, brakiem wyboru i z odjechanymi cenami. Skandal.

Bilet kupiony online jest ważny 2 dni (dowolne dwa w 1 tyg). Zdecydowaliśmy się odwiedzić Budynek Sztabu Generalnego, który jest naprzeciw Pałacu Zimowego. Wojsko ma tam swoją siedzibę, pełno mundurowych kręci się w okolicy, więc nie próbujcie wchodzić do Zachodniego Skrzydła. Do Ermitażu należy tylko Wschodnie Skrzydło. Są tam kolekcje impresjonistów, modernistów i generalnie sztuka współczesna. Dla mnie to bazgroły różnorakie. Wygranym jest sam budynek, który obecnie podlega renowacji wewnątrz prowadzonej przez słynnego (podobno) holenderskiego architekta. Chciał (podobno) zachować ducha oryginalnego pałacu, w połączeniu z nowoczesną renowcją wnętrza. Główny hol jest jeszcze OK, ale dalej robi się labirynt i bałagan 100-pokojowy. Zgubiliśmy się z 10 razy.

005g037

005g038

005g039

005g43

005g041

005g042

Czyli tylko dla fanów sztuki współczesnej, czarnych kwadratów i labiryntów.

Ostatnia pozycja na naszej liście – Sobór św. Izaaka. Druga co do wielkości świątynia w Rosji, a zarazem jedna z wielu zamkniętych przez komunistów. Mało tego, że komuniści postanowili ją zamknąć, dodatkowo przerobili budynek na muzeum ateizmu! Dziś funkcjonuje jako zwykłe muzeum (poza jedną boczną nawą), tj. można sobie oglądać wnętrza, robić fotki i nikt się nie czepia. Tak jak lubię.

005a054

005a049

005a050

005a052

005a051

005a053

Dodatkowo, można wczłapać się na kolumnadę (osobna kasa i osobne wejście), która, jest jedynym znanym mi punktem widokowym w centrum.

005a055

005a057

005a058

005a059

Tyle w tej części. Kończymy cześć z przepychem wnętrz. W następnej będzie miasto tylko z punktu widzenia przechodnia. Uliczki, kanały, ładne budynki, same dobre fotografie – będziecie zachwyceni.

Jeden Komentarz

  1. Piekne zdjecia, Dominik, dobra robota!!! A i na ta kolumnade warto sie bylo wczlapac 😉 Polecam dalej i pozdrawiam.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *