Petersburg To the Dark Side

Przypomniała mi się pewna anegdotka. Jaka jest szansa, że podrzucona 5złotowa moneta upadnie na kant? Odpowiedź: Oczywiście 50%. Albo upadnie, albo nie upadnie. A jaka będzie ta szansa,  jeśli moneta zostanie podrzucona, nie przez zwykłego śmiertelnika, lecz przez jakiegoś Superbohatera? Oczywiście dużo większa, nie? Petersburg jest takim moim miastem-superbohaterem. Przynajmniej jeśli idzie o fotografię. Wychodzisz na miasto, pstrykasz fotki i wszystkie ładne! I to bez względu na poziom umiejętności i sprzęt, Petersburg w jakiś sposób sprawia, że 9 na 10 fotek musi się udać. Zatem zaczynamy. Wychodzimy na miasto. Ten wpis to – Petersburg: historia jednego spaceru.

005a064

Ruszamy. Przechodzimy na drugą stronę rzeki Newy (bliżej morza, znaczy się). Naszym celem jest twierdza Pietropawłowska. Druga strona (rzeki) to stan chill-outu (z przymrużeniem oka dla pędzących aut głównymi ulicami). Kręci się filmy, spaceruje z małymi pieskami, łowi ryby, młodzież i rokendrolowcy piją piwo. Jest fajnie. Wzrok jednak ciągnie sam w stronę pierwszej strony, bo tam światło wyprawia rożne malowanki z budynkami.

005a065

005a067

005a069

005a070

A oto i sama twierdza, tzn. te mury na dole zdjęcia. Bardziej rzucająca się w oczy jest 122 metrowa iglica cerkwi świętego Piotra i Pawła. Co ciekawe twierdza miała być do obrony przed Szwedami, ale w swojej historii służyła raczej jako więzienie (m.in. Kościuszko tu był przetrzymywany), oraz miejsce pochówku carów. Historyjka zaliczona – wracamy do spaceru.

005a071

Wędkarze są tak wyczilałtowani, że nawet im się wędek nie chce trzymać.

005a072

005a073

005a075

Ostatnie promienie Słońca, i wkraczamy w strefę Szarówki (w odcieniach Różu).

005a078

005a079

Ostatnie promienie Szarówki i wkraczamy w strefę Cienia.

Przy murach twierdzy życie toczy się swoim rytmem. Miejsce zdaje się być bardzo lubiane przez spacerowiczów, a zwłaszcza młodzież z napojami ożeźwiającymi typu piwo (jak wiadomo w Rosji piwo to nie alkohol).

005a080

005a081

005a082

005a083

Oczywiście jest zbyt późno, żeby zobaczyć twierdzę od środka, ale i tak nie mieliśmy planu zwiedzać. Wystarczą widoki po drugiej stronie rzeki. W Rosji paliwo jest dużo tańsze niż u nas. Zdaje się energia elektryczna też nie jest zbyt droga. W każdym razie na oświetleniu budynków nikt tutaj nie oszczędza. Poł godziny czekania i całe nadbrzeże świeci.

005a084

005a085

005a087

005a086

Ostatnie promienie Cienia i wkraczamy w strefę Prawdziwego Mroku.

005a088

005a089

Zbliżamy się do końca (czyli do hostelu). Jeszcze na koniec nowy trend, który podejmuję się przy okazji tego wpisu wprowadzić. Fotografowanie pomników nocą. Co wy na to? Oto pierwsze przykłady tego trendu: nocne zdjęcie 1 pomnika Lwa z Turystą i 2 pomników Piotra Wielkiego: Piotr Strugający Statek i Piotr na Koniu i Skalistej Fali.

005a090

005a091

005a092

To zarazem finał naszego spaceru. W następniej części (zdaje się, że ostatniej z Petersburga) – jak zwykle na koniec wszystkie najlepsze fotki, porady z życia wzięte, i więcej moich wspaniałych anegdotek. Can’t wait! 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *