Moskwa poradnik zakupowo-obiadowy

Panie i Panowie, przed wami GUM – Główny Dom Towarowy. Zbudowany w 1893, czyli dużo starszy od Złotych Tarasów, Galerii Krakowskiej, a zarazem dużo ładniejszy. Swoją drogą, zawsze się zastanawiam, czy ta współczesna architektura kiedyś będzie doceniona? Czy też teraźniejsi architekci są pogodzeni z tym, że budują szklano-metalowo-betonowe kloce, które zawsze można wyburzyć, bo i tak nikomu się nie podobają? Ciekawe czy im się chociaż podobają? Czy oni śpią spokojnie w nocy, budując takie kloce?

Ten duży czerwony budynek to muzeum, na niego nie patrzcie.  Ten po prawej zasłonięty rusztowaniem, bo zbliżają się obchody Pabieda 70ljet, i statuą z dwoma łobuziakami (Minin i Pożarski), co zebrali ochotników by walczyć z oddziałami polskimi podczas Wielkiej Smuty, to właśnie ten budynek to jest GUM. Przyznaję nie mam jakiegoś super zdjęcia z zewnątrz, ale w GUMie ważniejsze jest to co w środku się dzieje.

006a065

006b003

006b004

006b001

006b002

006b005

006b006

006b007

006b008

GUM to taki lokalny disnejlend dla zakupoholików. Jest ładnie, gra relaksacyjna muzyka, są knajpki, się chodzi, się ogląda, nikt nic nie kupuje! Miejsce wypełniją głównie Turyści i Pary Młode. Turyści byli na zdjęciach powyżej, czas na Pary Młode.

006b009

006b010

006b018

I moja ulubiona Panna Młoda. Z jabłkiem w ręce prawej i ręką lewą w kieszeni sukni!

006b011

006b013

006b015

Pan Fotograf fotografuje, Panna Młoda pozuje, tymczasem życie w GUMie, ciągnie się (ha!) dalej swoim tempem.

006b014

006b017

Tak dużo zdjęć z GUMa to nie przypadek. Kręciliśmy się w okolicy tak często, z prostej przyczyny – Stołowaja 57, czyli uwspółcześniona wersja rosyjskiego baru mlecznego. Bałem się, że będzie tam bardzo turystycznie (i faktycznie jest dość dużo turystów), ale zajada się tam też dużo moskwiczan, więc to mnie przekonało, że nie może być źle.

006x005

006x006

Stołowaja 57, to oczywiście stołówka. Łapiesz tackę i nakładasz co ci się uwidzi. Porcje w sam raz, duży przemiał = świeże jedzenie, ceny przystępne – nie ma co narzekać. Polecamy.

006x001

006x002

Klasyka obiadowa dla nas. Niektórzy Rosjanie brali kaszę z ziemniakami. Dziwaki.

006x003

Jedzenie w Rosji zbliżone do naszego – pierogi, naleśniki, dewolaje, gulasze, etc. Z ewenementów to wspomnę o fastfoodzie Kroszka Kartoszka, gdzie podaję się pieczonego ziemniaka, z dodatkiem, np. sosem musztardowo-parówkowym.

006x004

Inna stołówka-sieciówka to MU MU. Najbliższa Placu Czerownego znajduje się przy Parku Aleksandrowym.

006x009

006x010

006x012

006x013

A tutaj już klasyka obiadowa, wersja hardcore. Tylko dla Rosjan i niektórych Polaków, ale koniecznie po intensywnym kursie przygotowawczym dla wątroby.

006x014

006x015

Skoro kręcimy się przy temacie zakupów. Sklep z pamiątkami dla turystów z zagranicy.

006z002

Sklep z pamiątkami dla Rosjan.

006z001

Sklep z pamiątkami dla głęboko prawosławnych.

006z003

Automat dla niedowidzących.

006z004

Sklep z pamiątkami dla głeboko pijących. Żartuje – to tylko Typowy Supermarket. Jak widać sankcje nakładane na Rosję nie przynoszą skutku. Wszak samogon, można zrobić z byle czego!

006z005

Temat zakupów i jedzienia zamykamy.  W następnej części – czy Unesco może się mylić?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *