Istanbul Big Tourist Life

Nastąpiły drobne opóżnienia na łączach, ale wracamy z blogiem. Dla przypomnienia, ostatnie miejsce akcji to Istanbul. Bohaterowie wciąż ci sami w naszej opowieści. Tym razem rozdział poświęcony największym atrakcjom Istanbulu.  To, że miasto jest pełne Turków, to rzecz oczywista. Mniej oczywista, i uderzająca w oczy, jest ogromna ilość przyjezdnych, zwłaszcza w najstarszej dzielnicy Sultanahmet, gdzie zlokalizowane są główne zabytki. Przeciskanie się przez hordy turystów, jest dość nisko na liście naszych ulubionych sportów, ale będąc w takim mieście jak Istanbul, mamy zabytki, które trzeba odwiedzić obowiązkowo. Na początek zabierzemy was do Grand Bazaar, które nasze przyosiedlowe bazarki bije na głowę wielkością. Niestety dzisiaj, niczym w naszych Sukiennicach, miejsce przepełnione jest turystami, i zakupić można już tylko suweniry różnego rodzaju.

022h001

022h003

022h004

022h005

022h009

022h011

022h012

022h006

022h008

022h007

Przeniesmy się do Pałacu Topkapi, czyli miejsca, gdzie od wieków Sułtanowie sobie rządzili i balowali. Pałac jest naprawdę fajny, ale jakoś mało fotogeniczny. Żeby jednak nie było, że nas tam nie było, to będzie parę fotografii.

022g001

022g002

022g003

022g004

022g007

022g008

022g009

Turtstyczna atrakcja numer 3 to Bazylika Cysterna, która przypomni nam, że na długo przed Turkami, miastem rządzili Rzymianie, i budowali sobie obiekty, które łatwo mogą zawstydzić dzisiejszych architektów. Bazylika Cysterna, czyli podziemny zbiornik wodny z 6 w., na wypadek oblężenia miasta przez wrogą armię. 2 kolumny z głowami meduz, 336 marmurowych kolumn w sumie, 19000 metrów akweduktu, który dostarczał wodę, i 100000 metrów sześciennych wody. Pretty impressive.

022g010

022g011

022g014

Wieża Galata jest bardzo charakterystycznym punktem w mieście, rzuca się w oczy na ‘drugim brzegu’. Można oczywiście na nią wejść, problemem jest to, że na pomysł wejścia wpadnie każdy, nawet mało rozgarnięty turysta. O zachodzie słońca trafiamy na Kolejkę. Musieliśmy robić dwa podejścia, za pierwszym razem brakło nam 10minut i zakończyli wpuszczanie ludzi. Za drugim razem się udało. Miło było patrzeć na miny nieszczęśników za nami, którym zamknięto drzwi przed nosem. Pierwsze zdjęcie z pod wieży i kolejne z wieży.

022f004

022h013

022h014

022h015

Dział żywieniowy. Ziemniak z dodatkami był już w Rosji, okazuje się, że popularny jest też w Istanbule. Nigdzie indziej w Turcji nie natknęliśmy się na niego, więc to chyba coś istanbulskiego. Odradza się branie mixu wszystkich dodatków, bo wtedy ziemniaka nie widać i zamula strasznie.

022x002

Turkish Delight smakuje wybornie w Turcji. Baklawy smakują też dobrze, ale nie aż tak szaleńczo. Jednak być na tureckiej ziemi i nie objeść się ichsiejszych słodyczy to byłby grzech, nie?

022x001

Moje ulubione dania. Zupa z soczewicy, i Pida serowo-kiełbasiana, czyli turecka pizza (choć bez pomidorów).

022x003

Zabytków jest dużo, dużo więcej. Miasto jest napakowane fajnymi budynkami, zwłaszcza meczety, z charakterystycznymi minaretami rzucają się w oczy. Zdjęcia pojawią się w kolejnym poście, bo jest ich dużo, i wszystkie piękne, to i dużo ładnych zdjęć wyszło. A potem nocno-uliczne zdjęcia z życia miasta, czyli moje ulubione street photos, a potem już wyjedziemy z Istanbulu. Inshallah.

Jeden Komentarz

  1. Dobrze,ze nie piszecie o temperaturze bo podejrzewam,że grzało a u nas teraz po prostu piecze.Zdjęcia wspaniale a wracając do slodkosci to chyba zamuliliście się rowno !Chwala panu Bogu,ze dajecie znak,ze zyjecie bo ja tu umieralam ostatnie dwa dni !!!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *