Baku Ognisty Gobustan

Dotarliśmy do Baku. Zanim jednak pokręcimy się po stolicy kraju Azerów, wybierzmy się na wycieczkę po okolicy. Otóż można całkiem dużo atrakcji odwiedzić.  Na przykład szyby naftowe z czołówki jednego z filmów z agentem 007. Można zobaczyć i pewnie nawet sfotografować, o ile nie jedzie się z wycieczką Niemców, którzy mają przewagę liczebną i przy szybach nie chcą słyszeć o postoju. Pewnie dlatego, że tam nigdzie nie podają wurstu i piwa. Taki nasz los. Szyby wciąż tu są i spora ich ilość nadal pracuje, pomalutku tłocząc ropę z ziemi. Nie ma dobrego foto szybów. Uwierzcie mi na słowo. Wszak Baku to stolica ropy. Matka rodzicielka wydobycia. To podobno przez Baku Hilter przegrał wojnę. Ropą pachnie tu powietrze, olejowe plamy wciąż są na morzu, i wszystko wciąż kręci się wokół biznesu olejowego.

Nie ma zdjęcia szybów. Trudno. Przechodzimy do Gobustanu. Okazuje się, że Flinstonowie też lubili Baku, baku, i mieszkali nawet nieopodal Baku. Przystanek numer 1 naszej wycieczki objazdowej: Gobustan i flinstonowe malunki naskalne stare jak świat ludzki, czyli przeszło 10000 lat mają.

036x002

036x003

036x007

Nie na każdej skale arcydzieła prehistorii można znaleźć, ale jest ich tutaj całkiem sporo. Bazgroły straszne, ale prehistoryczne, więc ładne. Widać, ze sztuką jak z whisky. Im starsze, tym lepsze. Przyznam się, że trzymam swoje rysunki z przedszkola zakopane głęboko w teczce na dnie szafy. Za 1000lat będą bezcenne, a ja bajecznie bogaty.

036x004

036x006

Żar leje się z nieba. Malowane bizony wyginęły dawno temu, pewnie wraz z mamutami i yetami. Za ciepło, oj za ciepło. Zdaje się, że jedny ssak, na tyle szalony by życ w takich warunkach to człowiek.

036x009

Klima w busiku daje trochę wytchnienia. Silnik rzęzi i ma się coraz gorzej. Ale chwila moment i dojeżdżamy do punktu numer 2 naszej wycieczki, bo i oddalony zbytnio nie był. Błotne wulkany. Jeszcze trudniej je wypatrzeć niż naskalne malunki Freda F.

036x014

10 par oczu podchmielonych Niemców i 2 pary oczu trzeźwych Polaków to jednak dostatecznie dużo i mamy je. Spokojne wulkany, wypluwające sobie szare błoto.

036x015

036x013

036x011

036x010

036x012

036x021

A oto i największy okaz. Wulkan przez duże W. I Łada przez duże Ł. I Azerowie uwalani w błocie po szyję.

036x016

Taka sytuacja w wulkanie.

036x017

036x018

Azerowie na trzeźwo i Niemcy po kilku browarach znaleźli płaszczyznę porozumienia. Doszło do wymiany uśmiechów za arbuza.

036x019

036x020

036x022

Czas ucieka. Robimy przystanek przy jakimś mauzoleum muzłumańskiego świętego. Niemcy zdaje się wiedzą, co to za nieboszczyk. Ja sobie obserwuje stocznię i życie przystoczniowe.

036x023

036x024

Busik z silnikiem przez małe s, pyrka pomału na drugą stronę miasta. Mamy dojechać do Zaoretańskiej Świątyni, ale busik jedzie tylko 30 na godzinę, i zanim tam dojechaliśmy to zamknęli nam bramę przed nosem. Udaje nam się przynajmniej dojechać na czas do płonących wzgórz, zanim wyłączą gas na noc.

036x025

036x029

036x027

036x026

Wycieczki koniec, wracamy do Baku. Kolejny wpis już ze stolicy, ale tutaj upchnę jeszcze zdjęcia z naszego wyjścia do pubu, bo nieczęsto ma się okazję do pubu wyjść. Dziewczyna z hostelu zabiera nas, tj. mieszkańców hostelu, na wieczór integracyjny z jej znajomymi, tj. lokalsami. Zwiedzamy Le Chateau Pub.

036c009

036c010

Rowerzyści-obieżyświaty. Francuzi, co jadą do Tajlandii, przez Kazachstany, i Kanadyjka, co z Chin przypedałowała do Baku. I Czech, co nigdzie nie jeździ, ale z Kanadyjką randkuje.

036c001

I pubowe stworzenia.

036c002

036c005

I miejscowe chłopaki Azeraki.

036c006

036c007

036c008

036c011

036c012

036c003

Piwo się leje. Pogaduchy się gadają. Pub się pubi. Azerowie się bawią. Wszystko jak i u nas. Równie dobrze moglibyśmy się przenieść w czasie i przestrzeni do krakowskich studenckich lokali. Tak by mogło być. Dopiero rankiem okazuje się, że wszystko to tylko sen. Bo zamiast w akademiku, budzimy się w hostelu na Starym Mieście Baku. A więc Baku…

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *