Milford Sound Fjordy i turystyczne hordy

Żegnamy dalekie południe południowej wyspy Nowej Zelandii, i ruszamy, co oczywiste, na północną północ. Znów w kierunku górotworów alpejskich.

070a001

070a002

Kierujemy się do zatoki Milforda, po angielskiemu Milford Sound. Co ciekawe prowadzi tam droga, która istnieje tylko dla turystów. 120+ km asfaltu, po dolinach i górach, z jednym długim tunelem, tylko po to, żeby ludzie mogli dotrzeć do zatoki i nacieszyć swe oczy fjordami. Niepojęte dla małych rozumków. Droga jest super, ale żeby robić ją tylko i wyłącznie dla turystów? Dziwię się całą drogę. Tymczasem kilometry lecą…

070a003

Widoki lecą…

070a004

070a005

Robimy przystanek na małe 3godzinne wdrapnie się na Key Summit.

070a006

070a008

070a007

070a009

Tunel. Czego to się nie zrobi dla turystycznych dutków. Niepojęte…

070b011

Kilometry lecą dalej…

070a011

070a010

Kea – jedyny gatunek papugi, żyjący w górach. Znaczy się papuga-góral. Czyli papuguje gwarą. I okazało się, że lubi jeść samochody.

070a012

Oto i koniec asfaltu. Oto i nasz przystanek końcowy. Oto i wspaniały Milford Sound. Mógł wyglądać lepiej, ale akurat był odpływ. Ale i tak nie jest źle, co?

070a013

Nacieszyliśmy oko po przybyciu. Zameldowaliśmy się na diabelnie drogim kampingu. Milford Sound to nawet nie jest wioska. Droga do Milford jest tylko dla turystów, to i samo Milford istnieje tylko jako baza turystyczna. Przystań dla promów, lotnisko dla małych samolocików, jeden kamping, i jakiś hotel i, koniecznie, informacja turystyczna. Za wszystko ceny w okrągłych nowozelandzkich dolarach. Kamping kosztuje tyle co noc w drogim hotelu w Polsce. Poranny, najtańszy prom też uśmiecha się do nas okrągłą ceną taniego telefonu komórkowego.  Nasz portfel płacze najprawdziwszymi rzęsistymi łzami.

070b005

Warto jednak wpakować swój tyłek na statek. Światło może mało zdjęciowe, ale widoki i tak cudne.

070a014

070a015

Zdjęcia foczek w futrach – tylko dla dorosłych.

070a016

070b004

Where is Wally?

070b002

070a017

070a018

070a019

Nowa Zelandia ma 8 turystycznych szlaków, zwanych Great Walks (Wielkie Szlaki). Najbardziej spektakularne, z najlepszymi widokami, kilkudniowe wycieczki. Same wypaśniki. Marzenie każdego miłośnika łażenia po górach. To i nasze małe marzenie. Było marzeniem, bo przyszło mu brutalnie zderzyć się z rzeczywistością. Wielkie Szlaki są tak popularnie, że trzeba rezerwować miejsce na kilka miesięcy do przodu. Nocować oczywiście można tylko w schroniskach, których jest tyle co kot napłakał, płacimy jak za Hiltona, i jeszcze na kilka miesięcy do przodu rezerwować? Wariactwo do którego się nie przyłączymy. Wybieramy alternatywne szlaki. Na początek Siodło Gertrudy.

070b006

070b007

Oficerowie z izraelskiej armii. Szybko nogami przebierają, ale orientację w terenie mają tak kiepską, i tak często gubią ścieżkę, że docieramy na szczyt mniej więcej w tym samym czasie.

070a020

Srebro, a może złoto leje się z gór.

070a021

070a022

Ania jeszcze nie wie, że czakają ją łańcuchy i pionowa ściana (no dobra, może nie pionowa, ale stromy odcinek).

070a023

070b008

070a024

Zatoka Milforda z innej perspektywy.

070a025

070a026

070a027

070a028

070a029

070b009

070b010

Jezioro Marian(a). Alternatywny szlak numer 2. Idzie się paprociowym buszem, więc tylko jedno zdjęcie ze szlaku.

070a032

I kilka zdjęć przy jeziorze.

070b012

070a033

070a038

070a037

070a036

070a035

I to już prawie koniec. Milford Sound oczywiście nacieszył nasze oczy swym pięknem, ale równocześnie wydrenował nasze kieszenie i pokazał nam kolejne rzeczy, na które będziemy narzekać (planowanie na pół roku do przodu i ceniszcza).

Ostatni rzut oka na zatokę i ruszamy dalej.

070a030

Ostatni rzut oka na przełęcz.

070a031

Kolejny przystanek – turystyczne Queenstown, i nie mniej turystyczna Wanaka. Będzie kolejka górska, kolejny prom, kolejne przejażdżki samochodowe, i jeszcze więcej górotworów, a nawet lodowiec się trafi. Do usłyszenia/zobaczenia.

7 komentarze

  1. Cudowne krajobrazy!
    Z tym zapleczem turystycznym faktycznie przegięcie… Rozumiem rezerwować tydzień przed, ale kilka miesięcy??? Szaleństwo!

  2. Boże jak pięknie ! Chyba takie widoki będą Wam długo ” siedziały ” w głowie . Już się zastanawiam , czy Wasze głowy to wytrzymają – tyle tego . Papug górskich sporo, cieszcie się , że Wam auta nie zeżrały …!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *