Singapore Animal Plant Planet

Naszą przygodę z Singapurem, jak zwykle z dużymi miastami, zaczniemy od przystawek, czyli co w Singapurze, poza samym Singapurem, bywa warte zobaczenia.

Pierwsze co miało iść ‘na warsztat’ to singapurskie zoo. Zapewne każdy widział sławne zdjęcie nurkującego białego niedźwiedzia, to właśnie misiek z tutejszego zoo. Okazało się jednak, że niedźwiadek ma już swoje lata, i zaczęliśmy podejrzewać, że do wody nie skacze już ochoczo i za często. Pewnie jeździ na wózku inwalidzkim, albo siedzi w fotelu bujanym całymi dniami, albo sobie mocno śpi, ten stary niedźwiadek. Nie będziemy się przyczyniać do męczenia zwierzaka, jeśli go zapychają do tej wody, to my ręki do tego nie przyłożymy. Pozostałe stworzenia znamy z innych ogrodów, bilety drogie, więc ziuuuuuuu…. kreska grubaśna. Zoo wypada z listy.

Idziemy za to odwiedzić akwarium singapurskie. Podobnie jak wiele innych atrakcji znajduje się na wyspece Sentosa. Choć widok na pierwszy rzut oka to raczej zapuszaczmy się w dzielnicę portową, to bądźcie z nami.

080c001

080c002

080c004

Oto i Akwarium. W internetach takie ładne krążą zdjęcia, że to niby sam możesz być w takim tunelu i obcować sam na sam z rybkami. Nic z tych rzeczy. Może to nasz pech, może to noworoczne postaniowienia miejscowych, nie wiem… niemniej powaliła nas na kolana liczba Chińczyków-Singapurczyków. Z luźnych spostrzeżeń: terroryści to zawsze takie nudne miejsca na wysadzanie się w powietrze wybierają. Ludzie bez wyobraźni. Zawsze metro, dworzec, samolot. A mógłby się w takim tunelu wybuchnąć….

080c005

080cc001

080c006

Dużo ludzi i ‘ekrany’ z rybkami.

080c008

080cc005

080c011

Czasami człowiekowi nie chcę się pchać do szybek. Przepychać przez tłum. Czasem jednak, jak jakiś dziwak zaciekawi to pchamy się. Łokcie szeroko i idziemy… nie za często się dziwaków podwodnych ogląda.

080c012

080c009

080c014

080c015

080c016

080c017

080c018

080c021

080cc002

080c030

080cc004

A to największa atrakcja singapurskiego akwarium. I ile pozostałe małe akwaria i rybki można znaleźć wszędzie na Świecie, o tyle to akwarium, o rozmiarze dobrego ekranu multipleksu kinowego, robi wrażenie. Można siedzieć godzinami i oglądać całe ławice rybek, płaszczki, rekiny, i inne dziwaki sunące sobie spokojnie z lewa na prawo, z prawa na lewo… magia podwodnego Świata. Dla tego jednego akwarium warto odwiedzić ten kompleks.

080cc003

080c023

080c024

080c025

I na zakończenie – żywe dowody, że bez mózgu też można żyć i być szczęśliwym. Nic się nie martwcie.

080c027

080c028

080c031

A to już kadr z kanału na zewnątrz, czyli spoza akwarium. Nie wiem, czy tam naturalnie występują, czy też im spierniczyły te rybki.

080c032

Pozycja numer dwa, obowiązkowa tym razem dla każdego, to ogród botaniczny. Singapur to tropiki, upalnie i parno cały rok, to i rośliny tutaj takie inne.

080bb001

080bb002

080b001

080b002

080b003

080b004

080b005

080b006

080b007

Nie ma co ukrywać. Roślinki ładne w całym parku, ale najważniejsze są orchideee.. orchidee? orchideje? jak to się pisze? wszyscy biegają i fotogarfują kwiatuszki. Udzieliło się i nam.

080bb003

080bb004

080b008

080b009

080b010

080b011

080b012

080b013

080b014

080b015

080b016

I jeszcze na koniec wizyty w parku upolowałem parę młodą do mojej kolekcji par młodych around the world.

080b017

Punkt numer trzy naszego wpisu z Singapuru. Zajrzymy do działu żywieniowego. Po nudzie w Australii i Nowej Zelandii, znów jesteśmy w kraju, gdzie można swojemu żołądkowi sprezentować wyzwanie. Co nas nie zabije, to nas przeczyści…

Curry ryż z krewetkami, poszatkowaną na mikroskopijne kawałki rybą i dodatkami.

080x001

Kaczkka pieczona, ryż z chili, i zielone chwasty.

080x002

Pierogi. Obowiązkowo ze świnką. Do popicia wywar ze świnki.

080x004

Ok, nie pamiętam co to za naleśnik.

080x005

Zestaw śniadaniowy. Czip and gud.

080x011

W tej części Świata dobrze wiedzą, że je się oczami. Bardzo popularne są w retauracjach, wystawki z modeliny, czy innej plasteliny, prezentujące posiłek, jaki dostaniemy. Sprytne, i ułatwia decyzję.

080x008

Z poradnika obieżyświata. W Singapurze możecie spróbować lodów w chlebie tostowym, które są uwielbiane przez miejscowych (jak widać na załączonym obrazku).

080x009

080x006

080x007

Po tych wszystkich edukacyjnych przygodach żołądkowych, na ratunek przychodzi nam kuchnia hinduska. Traf sprawił, że zatrzymaliśmy się, praktycznie, w dzielnicy Little India, i knajpek hinduskich mamy pod dostatkiem. Dobra parata, czy dosa potrafią odmienić życie. I trawienie.

080x003

080x010

Bonusowo metro. Nowoczesne, ładne i z takimi oto drzwiami. Pociąg zatrzymuje się zawsze drzwi w drzwi. Niby usprawnia wsiadanie, bo można ustawić się po bokach drzwi (tam gdzie te czerwone linie), ale z drugiej strony, jakoś długo te drzwi się otwierają, i pociąg wolniej hamuje. Ktoś to jednak policzył zakładam, i rachunek wyszedł na plus.

080xxx001

080xxx002

Nie jemy, nie palimy, nie bawimy się ogniem. I brońce bogowie, nie wnosić duriana! Nawet nie wiedzieli jaką diabelską karę za to należy nadać. Po prostu nie robi się ludziom takiego świństwa. Nikt nie śmie wnosić duriana.

080z001

Zaczął się rok małpy, wiecie? To małpy na koniec.

080dd004

080dd005

080dd006

080dd007

Czyż nie arcydzieło? Pędzęl był trochę ‘wyrobiony’, ale jestem zadowolony z mojego dzieła. Szkoda, że wyschło w pół minuty.

Singapur cześć druga w następnym wpisie. Singapur bardziej oczywisty. Z ładnymi, dużymi wieżowcami, handlowymi wieżowcami, z dużą liczbą Chińczyków. Do zobaczenia.

6 komentarze

  1. Nie rozumiem, dlaczego zdjęcie Ani widnieje pod wpisem: “I na zakończenie – żywe dowody, że bez mózgu też można żyć i być szczęśliwym. Nic się nie martwcie.”

  2. Pomimo tłumów myślę , ze oceanarium i tak było boskie ! Orchidee piękne jak i zdjęcie Ani na ich tle .Dominik , patrząc na Twoje dzieło ( rysunek małpy ) masz coś Picassa .

    • eee na granicy ryzyka focone. czasem się uda, zwykle się nie udaje… potem trzeba dużo kasować nieudanych ‘strzałów’. 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *