Chiang Mai Kadro-kulturo-łapanie

Chiang Mai Odsłona Druga. Idąc szlakiem chiangmajskich świątyń (patrz poprzedni wpis), przemierzamy ulice i uliczki i podglądamy Tajów w ich codziennych zmaganiach z życie. I tak, mijamy na przykład sprzedawcę… właściwie nie wiem czego. Tego i Owego.

082a001

Inny sprzedawca w czasie sjesty.

082c001

Motorki, skuterki. Jeśli jakiś obrazek i dzwięk pozostanie w mojej głowie z tej części Azji to pierdzące wszędzie skuterki.

082c002

082c004

082c005

Nie brakuje i samochodów. Co ciekawe, nie tak jak się spodziewać można, od kraju na dorobku, w Tajlandii całkiem porządne te auta jeżdzą. Poprawnie rzecz ujmując to całkiem dużo dobrych, japońskich aut jeździ. Jasnie, że jeżdzą i gruchoty.

082c012

Tajowie za bardzo nie lubią chodzić, więć są jeszcze rowery, dla tych co w katogorie powyżej nie wpadają.

082c014

Chodniki to wciąż trochę abstrakcja w tej części Globu. Jednak jest już dużo lepiej niż w Indiach. Śmieci nie walają się wszędzie, krowy nie zachodzą drogi, jakieś tam przepisy drogowe występują. Nie słychać trąbienia non-stop. Na plus.

082c011

Zakończyliśmy dział logistyczno-motoryzacyjny. Z zupełnie innej beczki. Przechodzimy do łapania kadrów w świątyniach.

082c003

082d001

082d003

082c010

082c006

082c008

082c009

082c013

Jak człowiek tak łazi, to coś wyłazi. Albo gdzieś dołazi. Na jakąś paradę, apel, czy co tam innego Tajowie poprzebierani wyprawiają.

082c016

082c017

082c018

Dziewczyny pogaduchy sobie urządzają nawet w korku. Zresztą gdziekolwiek się nie pojedzie, to plotkowanie wszędzie odnajdziemy. Widać siedzi w genach głęboko, i towarzyszy nam od zarania naszych dziejów.

082c019

082c020

W Azji urządza się nocne targowiska. Może kiedyś faktycznie to był targ dla miejscowych, ale dzisiaj to już atrakcja głównie dla turystów, bo w zasadzie 95% asortymentu to suweniry. Nuddaaa. Z innych spostrzeżeń: azjaci uzależnieni są od internetu, i swoich telefonów. Czasem absurdalnie uzależnieni. Absolutnie wszyscy, ochroniarze, sklepiarze, robotnicy, lud cały siedzi, stoi, leży, w każdej pozycji, gapi się i klika w tych telefonach. Praca może poczekać. Klient może poczekać. Ważniejsze to co na ekranie wyskakuje. A w telefonach króluje prosta zasada: większy jest lepszy. Mniej niż 6 cali to średniowiecze. Duże telefony są trendy. Książki papierowej w ręku nigdy nie widziałem. Papier jest passe, się zdaje.

082c023

082c024

082c025

082c021

Słup telefoniczno-elektryczno-miernikowo-oświetleniowy thai style.

082c022

Pewnie macie dość już tego przechadzania się z nami uliczkami Chiang Mai. Zabieramy was w takim razie, na pokaz tańców, i kultury tajskiej. Niechaj gra kapela! Niech dziewczyny tańczą.

082f003

082f004

082f005

082f006

082f007

082f008

082f009

082f010

082f011

082f012

082f013

082f014

082f017

082f018

082f019

I to już koniec wpisu z Chiang Mai. Jeszcze pamiątkowa focia z dziewczynami z zespołu pieśni i tańca ziemi chaingmajskiej.

082f015

082f016

I uciekamy. Wracamy do Bangkoku, ale nię będzie drugiego wpisu ze stolicy. Przeskakujemy prosto do Koh Tao. Do rajskiej wyspy, która stała się rajem utraconym. A może zatraconym. Zdecydujemy w przyszłym odcinku. Bajo.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *