Yosemite Polodowcowa Perła

Yosemite, podobnie jak Kings Canyon, też ma jakąś taką małą, przydrożną tablicę. Chyba musimy się przyzwyczaić, że w tych stronach już nie będzie wielkich banerów, że oto wjeżdżasz do wspaniałego parku. W takiej Dolinie Śmierci, to na co oni mogą wydawać kasę? Piasek tylko pozamiatać muszą. Tutaj to mają wydatków od groma. Odśnieżać trzeba wszystkie drogi, ogrzewać budynki, misie przeganiać, patrolować teren, turystów ratować. Na znak porządny chyba brakło hajsu.

118e001

Yosemite. Nie ma co ukrywać gwiazda Kaliforni. Dodatkowo całkiem już blisko San Francisco, co sprawia, że masowa turystyka tu dotarła. Podobnie jak przy Wielkim Kanionie, tak i tutaj docierają busy wycieczkowe, a punty widokowe czasem są tak zapełnione, że trzeba się przebijać łokciami między skośnookimi.

118e002

Zaczniemy od drogi zwanej Glacier, gdzie z końcowych punktów można sobie urządzić piesze wycieczki. Jakby się kto uparł, jak np. pan Murr (pamiętacie?) z panem Roosveltem, to można nawet zejść do doliny. Pan Murr chcąc przekonać prezydenta do utworzenia tu parku zabrał go na wycieczkę, i sobie łazili, i spali pod chmurką, przy ognisku siedzieli, i pewnie fajki sobie ćmili do rana. Taki lobbing początki XXwieczne. Całkiem dobre miejsce pan Murr wybrał, żeby prezydenta oczarować, o czym zaraz się przekonacie. Nas w każdym razie oczarowało. Już śnieg na szlaku daje radość! Dawno śniegu nie widzieliśmy.

118a006

118a005

118a007

118a008

118a009

Przechadzka lasem daje radochę, ale dojście do szczytu, czy krawędzi skalnej ściany, odbiera oddech. Piękno, niczym malowane. Potężne granitowe ściany, bogate iglaste lasy i te wodospady! Ach. Och.

118b001

118a004

118a002

118b004

118b005

118b007

118a012

118a013

118a010

118a011

Glaciar Point, i pochmurny zachód Słońca. Nic nie napiszę – popatrzcie sobie sami.

118a014

118a015

118a016

118a017

Drugiego dnia robimy przechadzę po dolinie. I nie będę ukrywać – też jesteśmy oczarowani. Aha, i mieliśmy drugie bliskie spotkanie 3 stopnia z misiem. Tym razem miś był dość daleko w lesie, wcinał borówki, i całkiem nas ignorował. To i my go zignorowaliśmy. Choć złość za to co zrobili Leonardowi wciąż w nas drzemie.

118d002

118d001

118d004

118d003

Na koniec najbardziej pocztówkowe miejsce.

118d005

118d006

Yosemite, prawdziwa perła lodowcowa. Uwolnić lodowce! – chce się krzyknąć. Niech dalej tworzą takie cudne doliny. Yosemite to jedno z tych miejsc, które żal nam opuszczać. Chciałoby się tu zostać cały rok i oglądać zmieniające się pory roku. Czas nam jednak w drogę, bo auto mamy tym razem tylko na tydzień. Jedziemy w stronę San Francisco i Pacyfiku.

4 komentarze

  1. Yosemite istne cudo natury ale radziłabym oględniej się wychylać ze skały i stawać w bezpiecznym miejscu!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *