New York Big Apple Pie

Witamy w Nowym Jorku. Znów w dużej, amerykańskiej metropolii. Nadal w USA, nadal z Amerykanami. Chcąc, nie chcąc próbujemy polubić amerykańskie miasta. To nasze podejście numer 3. Jak pamiętacie, bądź nie pamietacie, z wpisów z Los Angeles, czy San Francisco, to jestem ‘hejterem’ tutejszych miast. Może w takim razie nie powinienem pisać o NY, ale co mi tam. Piszę i już, a wy sobie musicie przecedzić moje słowa cedzakiem o dużych, wręcz może gigantycznych oczkach. Nowy Jork. Któreż inne miasto może odmienić nasze zdanie o miastach USA, jeśli nie Nowy Jork. Zaczynamy wpis 1 (z dwóch) od najbardziej charakterystycznych miejsc. A konkretnie zaczynamy od metra. Duszno, tłoczno, starodawnie, i kafelkowo-bezpłuciowo. Szału nie ma.

127a002

127a014

127b002

127b011

127b019

Grand Central. Obowiązkowa pozycja filmowa. Jak film z NY to koniecznie sceny z tego dworca. Choć pewnie przesadzam. Chyba tylko w komediach romantycznych, ona płacze, on mówi, że wróci, ona płacze, on odjeżdza. Potem jego dżip wjeżdza na minę, on ginie, ona płacze. A wszystko dzieje się na tym dworcu. Czy jakoś tak.

127a040

127a041

127a042

Stacja metra WTC wciąż w budowie. Gigantycznej flagi nie mogło zabraknąć. Czego, jak czego, ale flag to w Stanach nie brakuje. Amerykanie mają bzika na punkcie swojego patriotyzmu i swojego kraju.

127a001

127b001

Muzeum historii naturalnej – tu nam się podoba. Misie co prawda wypchane i nieruchome, ale za to ładnie wkomponowane w obraz, który ma oddwać ich naturalne środowisko. Ktoś się przyłożył. Doceniamy.

127a053

127a054

127a055

127a056

127a057

Guggenhaim Muzeum to jedno z tych miejsc, gdzie budynek jest ciekawszy od prezentowanych wystaw. Brawy wy, impresjoniści.

127a058

127a059

High Line. Piękna historia o tym, jak ktoś starą linię kolejową ocalił przed wyburzeniem i przerobił na deptak. Tutaj wielka atrakcja turystyczna się z tego zrobiła, a u nas, od 90lat PKP zamyka połączenia i takich porośniętych linii kolejowych to pewnie są dziesiątki, albo setki kilometrów. Nawet porośnięte wagony się znajdą. Nikt u nas nie docenia wizji kolejnych prezesów PKP. Uczcie się głupole od Amerykanów.

127a034

127a035

127a036

127a037

127b017

Nie brakuje też w Nowym Jorku wyznawców wiary mojżeszowej. Jak ktoś chce mieć na pamiątkę fotki z wyznawcami wiary mojżeszowej w tle, to Crown Heights dobre na polowanie na Żydów.

127a060

127a061

127a063

127a064

Pozycja obowiązkowa – Central Park.

127a073

127a074

127a075

127a076

Brooklyn, Jumbo, Mosty przez duże M, i nadbrzeżne parki, deptaki i nowojorczycy spędzający czas po godzinach pracy. I kilka fotek i może choć jedno wam się spodoba. Na przykład z parkingu pod przedszkolem?

127a003

127a004

127a005

127a007

127b005

127b004

127b006

127b007

127b008

127b010

127b013

127a008

127a010

127a011

127a012

127a013

Koniec części pierwszej. Kilka atrakcji NY zaliczone. Nie było tak źle co? Choćby dlatego, że w kilkunastomilionowym mieście można coś upolować fajnego. Trzeba tylko przygotować się na kilka godzinne podroże metrem. W części drugiej będzie dużo ulicznych fotek. Istna gratka dla miłośników street foto. ^_^

2 komentarze

    • O masz. To za ta cene juz bym wolal sobie ziemie u nas albo na Ukrainie kupic. Pewnie ze 1000 razy wieksze poletko by mi przypadlo, i jeszcze na ladny domek by starczylo. ^_^

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *