Mapa 01: przez stepy ZSSR

Jejku to Mapa! Miała być po każdym wpisie, ale, psia jucha, nie udało się. Podsumujmy zatem jedną mapą, co udało nam się przejechać podczas ‚Rozpędówki’. Za punkt wyjścia – HOME – uznajemy Kraków i ruszamy przez byłe sowieckie republiki.

Moskwa We salute you!

Czas pożegnać się z Moskwą. Pożegnamy się jednak w wielkim stylu! Niech orkiestra gra do końca! Może zdjęcia dość przypadkowe będą, bo nie pasowały do poprzednich, powiedzmy tematycznych, wpisów, ale wcale nie znaczy to, że są gorsze. Są nawet lepsze! Takie rodzynki, czy wiśenki z tortu.

Moskwa Obrazkowo-paradna

Być w Moskwie i nie być na Kremlu? Toż to niemożliwe. 9:30 jesteśmy na miejscu i okazuje się, że średnio rozgarnięci turyści już przybyli – najwidoczniej z pół godziny wcześniej. Ci mało rozgarnięci całe szczęście jeszcze w pościeli, więc przed nami stosunkowo mała kolejka. Być w Rosji i nie stać w kolejce? Wszak to esencja socjalizmu w jej kolebce.

Moskwa Juneskowa

Moskiewskie Metro! W liczbach: 30 rubli wejściówka. 12 linii, 195 stacji, 325km, 6.8mln pasażerów dziennie. Słownie: Sardynki w puszce. Socrealizm w pigułce. A zresztą, co ja będe strzępił klawiaturę, popatrzcie sobie sami.

Moskwa poradnik zakupowo-obiadowy

A tutaj już klasyka obiadowa, wersja hardcore. Tylko dla Rosjan i niektórych Polaków, ale koniecznie po intensywnym kursie przygotowawczym dla wątroby.

Moscow Paint it Red

Plac Czerwony jest Ładny, nie jest wcale Czerwony, ale Rusini, dawno temu, mieli tylko jedno słowo na te dwie rzeczy: Czerwień i Ładność. Ewoluowali z czasem i mają już dwa osobne słowa, ale Plac pozostał Czerwony. I dobrze, bo nazwa Plac Ładny nie dość, że zbyt oczywista, to jeszcze mało fajna, i dla mnie niezbyt pasująca do Moskwy.