Glacier Jeziora, lasy, góry i łoś

Uhuhu, som my w kolejnym parku. Glacier, czyli Lodowiec, to nazwa parku. 100 lat temu było tu 150 lodowców, ale teraz już tylko 27, a do 2030, jak będą dalej znikać w takim tempie, jak obecnie, to nie ostanie się nawet jeden. Trzeba będzie chyba pomyśleć nad zmianą nazwy. Na całe szczęście góry Skaliste, a …

Yellowstone Superwulkaniczno-pierwszo-narodowy park

Wjeżdżamy do parku narodowego Yellowstone, najstarszego parku na Świecie. Roku pańskiego 1872 prezydent Grant wydał dekret tworzący teren parku obszarem chronionym. Jeśli by mnie zapytać o najważniejszy amerykański wynalazek, to zapoczątkowanie istnienia parków narodowych będzie u mnie na pierwszym miejscu. Dla nas to raptem 150 lat istnienia parku, może 10000lat całkowitej ludzkiej obecności, ale ciekawiej …

Grand Teton Grande Sutkogóry

Hurra!!! Docieramy znów do górotworów. Grand Teton wita nas pięknymi widokami. Nie dość, że cudne szczyty, to jeszcze na niebie szaleją chmurotwory, i burze naokoło przechodzą, a jakby tego było mało, to trafiliśmy na porę pylenia drzew, i piękna zielona mgła unosi się nad lasem. Miód dla oczu! Pierwsi europejscy odkrywcy na tych ziemiach byli …

Yosemite Polodowcowa Perła

Yosemite, podobnie jak Kings Canyon, też ma jakąś taką małą, przydrożną tablicę. Chyba musimy się przyzwyczaić, że w tych stronach już nie będzie wielkich banerów, że oto wjeżdżasz do wspaniałego parku. W takiej Dolinie Śmierci, to na co oni mogą wydawać kasę? Piasek tylko pozamiatać muszą. Tutaj to mają wydatków od groma. Odśnieżać trzeba wszystkie …

Kings Canyon Misiowe bliskie spotkanie 3 stopnia

Kilkadziesiąt zakrętasów i jesteśmy w parku Kings Canyon. Z racji swojego przylegania do parku Sequia, nie da się inaczej do niego dostać niż przejeżdzając przez park z mamutowcami. Stąd też nie ma tu charakterystycznych bramek ze strażnikami parkowymi, a jedynie mała tablica przy drodze, którą nieomal przeoczyliśmy. Kilkaset zakrętasów w dół. Roślinnośc po tej stronie …

Grand Canyon Desert Grande Finale

Hurra! Oto wjeżdzamy do Wielkiego Kanionu. Nasz wielki finał pustynnych wojaży po USA. Właściwie to wjeżdżamy na teren parku narodowego o nazwie ‚Grand Canyon’, a nie do samego kanionu, co byłoby dość trudne. Mamy trochę szczęścia, a może uzbieraliśmy dość dobrej karmy. Kto to wie. W każdym razie do parku można wjechać od południa, na …

Antylope Canyon Marsjańskie Podróże

Miasteczko Page to prawdziwa metropolia na tym pustkowiu. Pierwsze co się jednak rzuca w oczy to wysokie kominy tutejszej elektrowni węglowej. 2250 megawatów mocy, i 3 największy w Stanach emitent CO2, które przy panującym tutaj, suchym, bezwietrznym klimacie, zawisa żółto-brązowym smogiem nad miastem. Page to również atrakcyjne turystycznie miejsce dla amerykanów, którzy mogą odpoczywać i …

Monument Valley Pocztówkowy Dziki Zachód

Brum, brum , brum, opuszczamy Utah, i jesteśmy w Arizonie. Tak właściwie to jesteśmy na terenie rezerwatu indian Navajo (Nawaho), największego w całych Stanach. Jak widać indianom na rezerwat przypadł niezbyt urodzajny kawał ziemi. Dopiero później okazało się, że są tu złoża uranu, węgla, ale zdaje się, że złoża wyeksploatowano, indianie nie za wiele z …

Canyonland Wielkaniony Martwe Konie

Brum brum brum, dojeżdzamy do parku Canyonlands. Pstryk pstryk pstryk, robimy pamiątkowe zdjęcie tablicy. W cieniu Wielkiego Kanionu, który został wypromowany, i dziś sławny jest na cały Świat, jest wiele, wiele kanionów, które rzeka Kolorado i rzeka Green (i pewnie inne mniejsze rzeczki) wydrążyły sobie w tutejszych skałach, a które pozostają szerzej nieznane. Jak się …

Arches Rdzawe Łuki

Nadajemy z Moab, niewielkiej miejscowości (choć dużej na tutejsze pustkowia), dawnej ‚Uranowej Stolicy Świata’, gdzie podczas Zimnej Wojny, na potęgę kopano uran potrzebny do budowy bomb nuklearnych. Dziś o tych czasach nikt już nie pamięta, kopalnie pozamykano, a Moab musiało odnaleźć pomysł na siebie. Nie musieli tu chyba długo myśleć. Super położenie, niedaleko rzeki Kolorado, …

Bryce Kanion 2398 wapiennych iglic

Kto normalny opuszcza Syjon, Ziemię Obiecaną? Raj na Ziemi? Jedyną prawdziwą oazę na tym pustkowiu? Tylko my mamy na tyle odwagi. Odwaga poparta tym, że auto mamy na parę tygodni, a tu tyle jeszcze do zwiedzania przed nami. Ruszamy dalej. Ledwie 70+ mil dzieli park Zion od Bryce. Niestety jedyne dwa kampingi na terenie parku …

Zion Pustynia, Pustynia, Raj, Pustynia…

Opuszczamy Kalifornię, przecinamy Nevadę, przecinamy dziki, pustynny Zachód, mijamy Las Vegas, jeszcze nie czas na przystanek tutaj, jedziemy dalej, i meldujemy się w Utah. To jeden z najważniejszych stanów na naszej liście. Obszar na którym znajduje się kilka parków narodowych w bliskiej odległości od siebie. A jak dołożymy Arizonę to już całkiem pokaźna lista parków …