Mapa 01: przez stepy ZSSR

Jejku to Mapa! Miała być po każdym wpisie, ale, psia jucha, nie udało się. Podsumujmy zatem jedną mapą, co udało nam się przejechać podczas ‚Rozpędówki’. Za punkt wyjścia – HOME – uznajemy Kraków i ruszamy przez byłe sowieckie republiki.

Petersburg niczym Clooney

A oto kolejny dowód na to, że Petersburg nie jest byle tam jakimś przeciętnym miastem. Petersburg jest piękny niczym George Clooney. Wszystkim się podoba i zawsze wychodzi dobrze na fotografiach. Ten typ tak ma. Petersburg dostaje ode mnie odznakę: ‚fotograficzne super-miasto’! Gratulejemy – nagrodę-niespodziankę wyślemy pocztą.

Petersburg To the Dark Side

Jaka jest szansa, że podrzucona 5złotowa moneta upadnie na kant? Odpowiedź: Oczywiście 50%. Albo upadnie, albo nie upadnie. A jaka będzie ta szansa, jeśli moneta zostanie podrzucona, nie przez zwykłego śmiertelnika, lecz przez jakiegoś Superbohatera? Oczywiście dużo większa, nie? Petersburg jest takim moim miastem-superbohaterem.

Petersburg Czarny Kwadrat

Petersburg: Przystawka nr 2, czyli muzea do obejrzenia w Petersburgu. I tak, będzie Ermitaż.
Przyznać się muszę, że artystyczna dusza to raczej ze mnie nie jest. W taki Czarny kwadrat na białym tle – choćbym się godzinami w niego wpatrywał to pozostaje dla mnie artystycznym dnem. Van Goga od Van Dama, albo baroku od rokoko to bym nie odróżnił. Nie polegajcie na moich opiniach.