Seul Bye Korea, Bye Asia

Seul nowoczesny odsłona kolejna. Jeśli ktoś lubi architekturę, lub chciałby kręcić niskobudżetowy film SF, to musi sobie koniecznie zobaczyć budynek Dongdaemun Design Plaza. Ktoś tu 'zdrowo odleciał' przy projektowaniu. Mam nadzieję, że nie przeleciał nad granicą i nie wylądował w Korei Północnej. Seul artystyczny. Ihwa Maeul – pozycja obowiązkowa dla fanów grafitti, street artu, i …

Seul Między Wiśniami i Smokiem

Gdzie my? Latająca, skrzydlata maszyna wyrzuca nas na lotnisku Incheon, 52km od Seulu. Podróże samolotami to dla mnie teleportacja na miarę naszych 21 wiecznych możliwości. Lotnisko, odprawa, pakowanie do samolotu i bzzzuuuuu… lotnisko, kontrola, odbiór bagażu i nowy ląd. Nowy Świat. Jednego dnia możesz być w Polsce, a kolejnego już po drugiej stronie globu. Przed …

Tokyo Cyber-Neonowo Wielkie

Nasz hostel leży w spokojnej części miasta, a właściwie, oficjalnie to w osobnym mieście Sumida. Lubimy wielce nasz hostelik, ten spokój, gdzie przechadza się raptem kilka osób wieczorem, lubimy mieć mały sklep Lawson100 pod nosem, gdzie wszystko kosztuje 100 jenów. Wystarczy jednak, zejść pod ziemię, wsiąść do metra, i 15 czy 20 minut później wynurzyć …

Tokyo Kulturowo-rybna fascynacja

Fascynacja Tokyo i Japonią – odsłona trzecia. Że je się tu Sushi to wie każdy, nie? Jako, że Japonia to jedna wielka wyspa, robiąc daleko posunięty skrót myślowy, to ryb generalnie jada się tu dużo. Właściwie to jada się głównie wszystko co z morza można wyciągnąć: owoce morze, potwory z głębin, ryby małe, duże i …

Tokyo Sakura Madness!

Wszyscy się cieszą. Każdy Japończyk to teraz taka postać z mangi, z małymi oczkami i wielkim uśmiechem na twarzy. Sakura odmienia całe tutejsze życie, odmienia całą Japonię. Wszędzie kwitną kwiaty, cieplejszy wieje wiatr, Słońce przygrzewa. Nic innego nam nie pozostaje jak tylko oddać się Sakurze w całości. Ruszamy odwiedzić wszystkie możliwe parki, i miejsca polecane …

Tokyo Japan Day One

Jej, jej, jej – dotarliśmy do Japoni! Ostatni lot z chińską tanią linią lotniczą, przyprawił nas o ostatni, chiński ból głowy – gorzej niż w Ryanarze, istny jarmark, przez pół lotu stjuardesi próbują sprzedać jakieś magiczne maszynki, do włosów, do masażu, do nawadniania skóry, perfumy, oleje, kadzidła. Głośnik pierdzi nad uchem, bo całą reklamę trzeba …

Beijing Konfucjusz, Budda i 76 departamentów Piekła

Beijing odsłona druga. Ruszamy. Świątynia Konfucjusza. Niby nie święty, niby nie bóg, a świątynie ku jego czci postawili. Niepojęte. Historia Konfucjusza bawiąc uczy, uczy bawiąc. Albo jej tłumaczenie na angielski. Tak czy owak warto było poczytać. Ulubiony fragment, o tym jak to Konfucjusz tak się zaabsorbował pracą i studiami, że zapomniał jak jest stary i …

Beijing Ukryty Pałac Przyczajony Mur

Być w Chinach i nie zobaczyć Muru to jakby pojchać do Watykanu i nie spotkać się z Papieżem, nie? Jesteśmy w Beijing, a to właśnie z tego miasta najprościej dotrzeć na Wielki Mur, bo oczywiście pisząc Mur można mieć tylko jeden Mur na myśli. Kilka tysięcy kilometrów cudu architektury. Dostępnych i odrestauronwaych jest tylko kilka …

Bangkok Bang Budda Bang Turysty

Po odwiedzinach Singapuru, czas na kolejny kraj z południowowschodniej Azji. Padło na Tajlandię, a konkretnie na Bangkok, bo to najtańsze bilety jakie mogliśmy znaleźć. Przyznaję, że byliśmy uprzedzeni. Z niektórych relacji blogowych wynika, że ta część Świata, poziomem cywilizacyjnym i turystycznym przypomina Indie. Nie jest tak źle, ku naszej uciesze. Bangkok zaskakuje nas na plus. …

Singapore Chińskie Ulice i Arka Niebios

Singapur ma opinię miastowego raju na Ziemi.  Wiele zachwytów nad tą metropolią przeczytaliśmy przed wyjazdem. Że fajny, że czysty, nowoczesny i super komunikacja, i że do życia w Azji to 1 miejsce. Blogi i opinie wkładamy między bajki i opowieści podnieconych 20letnich zachodnioeuropejskich backpakerów, którzy po paru miesiącach w Azji południowoschodniej tracą kontakt z rzeczywistością. …

Singapore Animal Plant Planet

Naszą przygodę z Singapurem, jak zwykle z dużymi miastami, zaczniemy od przystawek, czyli co w Singapurze, poza samym Singapurem, bywa warte zobaczenia. Pierwsze co miało iść 'na warsztat' to singapurskie zoo. Zapewne każdy widział sławne zdjęcie nurkującego białego niedźwiedzia, to właśnie misiek z tutejszego zoo. Okazało się jednak, że niedźwiadek ma już swoje lata, i …

Wellington Powiewy kolonializmu i przeznaczenia

Nasza Drużyna Pierścienia w drodze do Góry Przeznaczenia przybija do brzegu kolejnej wyspy. Tu nasi wspaniali bohaterowie trafiają do wietrznego miasta, zwanego Wellington. Wiać wieje faktycznie. Ponoć zawsze tu wieje, bo ma gdzie się wiatr rozpędzić w cieśnienie Cooka. Wellington, jak na tutejsze standardy to metropolia. Jak na światowe to dziura. W dodatku niezbyt atrakcyjna. …

Malaysia Back to the Future

Napakowany niskobudżetowymi turystami samolot AisAsia dolatuje nas do Kuala Lumpur – stolicy Malezji. Porządne lotnisko, bus do centrum, poprawny ruch uliczny, czysto na ulicach- sprawnie, poprawnie, szybko – witamy na nowo w cywilizowanym kraju. Po pobycie w Indiach i Nepalu, czujemy się jak bohaterowie filmu Powrót do Przyszłości. Docieramy do hostelu, odsypiamy i idziemy nacieszyć …

Kathmandu Uliczki Handlowo-rzeźbowe

W Katmandu przyszło nam spędzić kilka dni. Przed wyruszeniem w góry, trzeba załatwić parę spraw. Wyrobić pozwolenie, wykupić wejściówkę do parku narodowego, potargować się tu i tam w sklepikach ze sprzętem. Nie narzekamy. Katmandu ma swój urok, a w turystycznej dzielnicy Tamel jest bardzo przyjemnie. Trzeba tylko przymknąć oko na problemy z ciepłą wodą, z …

Kathmandu Przystanek przed Himalajami

Dawno, dawno temu, w odległej galaktyce Guliwer dotarł do krainy małych ludzików. A na poważnie to datarliśmy do Nepalu, a właściwie do stolicy – Katmandu. Nie było łatwo. Przeprawa z Darjeeling do granicy, i poźniejsza podróż z miasteczka granicznego do stolicy, to najbardziej ‘przerąbany’ odcinek naszej wycieczki. Jak do tej pory. W Nepalu kryzys konstytucyjno-paliwowy. …

Delhi India Hard Punch

Wylądowaliśmy w Delhi. Znaczy się zgodnie z planem, skaczemy do Indii. I jaki to jest skok! Na lotnisku wszystko normalnie. Pieczątka w paszporcie, odbiór bagażu z taśmy. Nic zaskakującego. Jest wczesna poranna godzina, ludzi na lotnisku niewiele. Dopiero wyjście na zewnątrz uświadamia nam gdzie wylądowaliśmy. Fala ciepła prawie zwala z nóg, po przekroczeniu progu klimatyzowanej …

Ateny Przystanek Europa

Back to Europe. Wracamy na chwilę do Polski. Na wesele, imprezy rodzinne, i po prostu odpocząć. Wracamy również dlatego, że podróżowanie przez kraje centralnej Azji (Stany Azji) jest dość problematyczne, a my się z problemami nie lubimy. Zatem przerwa. Lecimy do Polski. Najtańsze połączenie z Tehranu do Europy, jakie udało nam się znaleźć, to przez …

Tehran Miasto Smogu, Osi i Zła

Szajan dowozi nas bezpiecznie do Tehranu. Żegnamy się z nim, dziękujemy za wszystko i meldujemy w hotelu. Jesteśmy w stolicy Iranu. Centrum dowodzenia 'Osi Zła'. Siedliska wszelkiej ludzkiej nieszczęśliwości. Przynajmniej dla kałbojów z Teksasu. Tehran. 16 milionów mieszkańców, jedno z największych miast Bliskiego Wschodu. To widać, słychać i czuć. Rzecz, którą lubię w Tehranie, to …

Baku Petrodolarowa Perła Kaukazu

O ile Szeki i Azerbejdżan oglądany po drodze do Baku niezbyt różni się poziomem zamożności od Gruzji (czytaj: jest dość biednie), o tyle stolica kraju Azerów jawi się jak bogaty krewny w biednej Kaukazkiej rodzinie. Łady znikają z dróg, zastąpione dużymi SUVami, chodniki się prostują, wielkie, szklane budynki rosną w oczach. Widać, że petrodolary na …

Baku Ognisty Gobustan

Dotarliśmy do Baku. Zanim jednak pokręcimy się po stolicy kraju Azerów, wybierzmy się na wycieczkę po okolicy. Otóż można całkiem dużo atrakcji odwiedzić.  Na przykład szyby naftowe z czołówki jednego z filmów z agentem 007. Można zobaczyć i pewnie nawet sfotografować, o ile nie jedzie się z wycieczką Niemców, którzy mają przewagę liczebną i przy …

Tbilisi Esencja Gruzińskości

W Tbilisi, tuż przy punkcie informacji turystycznej, na parkingu, stoi bus, który o 9 odjeżdza do monastyru Dawit Garedża. Busik szybko się zapełnia, oczywiście głównie Polakami, i ruszamy. Plus: tanio, minus: dojeżdza się w godzinach południowych, w palącym słońcu. A tutaj Słońce naprawdę pali. Wydrążone w skale cele mnichów są ładne, ale po wizycie w …

Sofia odfajkowana

Napiszę krótko: Sofia to najsłabsze ogniwo bułgarskiego systemu turystycznego. Nie znaczy to, że stolica Bułgarii jest jakimś tragicznym miastem. Nie, nic takiego. Wszystko jest na miejscu. Jest trochę zabytków, są deptaki, jest dobry transport publiczny, jest i w pobliżu ładna góra Witosza, ale zarazem jest bardzo nijako. Kolejne europejskie centrum regionalne. Kolejne europejskie duże miasto. Kolejne miasto z zaprzedaną duszą diabłu zachodnioeuropejskiemu. Jeansy, makdonaldy, szybkie życie stolicy. Pojedziesz w jedno takie miejsce, to tak jakbyś był w każdym.

Bucarest mistrz miszmaszu architektury

Nasz ostatni przystanek w Rumuni to będzie stolica. Bukareszt oczywiście najbardziej znany jest z Parlamentu. Każdy słyszał o tej budowli, prawda? Drugi co do wielkości budynek na świecie, po Pentagonie. Tak mówią, ale kto by to mierzył? Dalej w liczbach: 7km^2 wyburzonych budynków w centrum, 20 kondygnacji, 1100 pomieszczeń, 20.000 robotników (+700 architektów), 700.000 ton stali, 3mld euro, wciąż nie ukończony, wciąż nie w pełni używany moloch. Trzeba przyznać, że Ceausescu miał fantazję. Współczesni dyktatorzy to nudziarze przy nim. No może Kim trzyma jeszcze jakiś poziom.